6 kroków do zapobiegania przywiązaniu do zwierząt mięsnych w twoim gospodarstwie domowym

Kiedy idę spać w nocy, lubię przeglądać Internet i sprawdzać, co porabiają inni w świecie gospodarstw domowych.

Jednym z pytań, które ostatnio zadawałem, jest wiele: „ Chcę hodować zwierzę na mięso, ale jak mam się tym zająć, nie przywiązując się?

Prawidłowe i prawdziwe pytanie. Chciałem podzielić się kilkoma wskazówkami na temat zapobiegania przywiązaniu do zwierząt mięsnych, dla tych, którzy rozważają hodowanie mięsa, ale powstrzymują się od strachu przed przywiązaniem emocjonalnym.

Oto, co powinieneś wiedzieć, aby z powodzeniem hodować swoje zwierzęta na mięso:

1. Emocja jest dobra

Kiedy zobaczyłem to pytanie na forum dotyczącym gospodarstw domowych, nie mogłem się powstrzymać od odpowiedzi. Moją pierwszą myślą było to, że emocje są dobre.

Kiedy pierwszy raz wychowujesz zwierzę na mięso, możesz płakać, gdy jest ono gotowe do uboju. W porządku jest smutno.

Pełna przejrzystość tutaj, hoduję własne mięso od pięciu lat i nadal ciężko mi je zabijać.

Mogę poradzić sobie z rzeźnictwem przez cały dzień, ale faktyczny proces odbierania życia jest wciąż trudny. Moim zdaniem jest to dobra rzecz.

Pokazuje szacunek dla życia. Nigdy nie czuj się źle z powodu emocji związanych z odebraniem życia. Wiedz, że to czyni cię osobą empatyczną, i to jest dobra rzecz.

2. Nie wymieniaj ich

Wokół naszej farmy obowiązuje zasada. Nie nazywamy tego, co jemy. Nawet nie trzymam swoich zwierząt mięsnych razem ze zwierzętami, o których wiem, że nie będę jeść.

Na przykład mam jedną klatkę dla moich kur niosek i jedną dla moich ptaków mięsnych. Moje kury nioski to zwierzęta domowe, które umrą ze starości.

Mają ładniejszą klatkę i są zepsute. Moje ptasie mięso nie traktuję w ten sam sposób. Mają podstawową dziedzinę, są odpowiednio traktowani, ale nie daję im smakołyków ani dodatków do ich kurnika.

To nie tak, że zauważają różnicę. To dla mnie więcej. Dodając pudła okienne do kur niosek i nie dodając kwiatów ptakom mięsnym, pomaga mi to mentalnie rozdzielić.

Traktuj wszystkie zwierzęta z troską i szacunkiem, ale nie traktuj swoich zwierząt mięsnych jak zwierząt domowych. Utrudnia to ich ubój.

3. Daj im dobre życie

Hodujemy kurczęta i świnie na mięso. Daję wszystkim moim zwierzętom wspaniałe życie i to sprawia, że ​​czuję się dobrze, kiedy są zabijane, wiedząc, jak dobrze się nimi opiekowaliśmy.

Dawanie im naturalnego życia jest ważne, ponieważ pozwoli ci poczuć się lepiej, gdy je spożyjesz. Pozwalając im żyć na dworze i zgodnie z zamierzeniami natury, dadzą ci dużo spokoju w podejmowaniu życia.

Świadomość, że były one dobrze odżywione i odpowiednio opiekowane, sprawia, że ​​czujesz się dobrze, ponieważ chociaż ich życie mogło być krótkie, mieli dobrą jakość życia.

Upewnij się, że zapewniasz swoim zwierzętom mięsnym dobre życie i dobrą karmę, ponieważ wszystko, co im zrobiono lub co zostało nakarmione, wpłynie na ciebie, gdy będziesz spożywać ich mięso.

Dlatego jeśli karmisz je wysokiej jakości jedzeniem, traktujesz je dobrze i podajesz im odpowiednie witaminy, będziesz czerpać korzyści z wysokiej jakości mięsa.

Jeśli jednak pozwolisz chorym zwierzętom, zjadasz niewłaściwą dietę i żyjesz w nieczystościach, znów odniesiesz konsekwencje.

Dbanie o to, aby twoje zwierzęta miały dobre życie, powinno być twoim najwyższym priorytetem (w przypadku posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia), ale szczególnie, gdy spożywają je na mięso.

4. Określ je jako mięso

Może to zabrzmieć zabawnie, ale kiedy hodujesz określone zwierzę na mięso, nie wymieniaj ich tak, jak omówiliśmy powyżej. Zwierzęta domowe otrzymują imiona, ale zwierzęta mięsne nie powinny.

Dlatego, kiedy hoduję świnię na mięso, mogę nazywać je „świnią” lub „świnką”, ale nie nazywają się Babe ani Wilbur.

Kiedy po raz pierwszy sprowadziliśmy świnie do domu w celu hodowli mięsa, moje dzieci były zdenerwowane, ponieważ nie pozwoliłem im nazwać świń.

Wiedziałem, że gdyby je nazwali, skończyło się albo z trojgiem płaczących dzieci, kiedy nadejdzie czas ich zabicia, albo trzema 400-kilogramowymi zwierzętami.

Żadne nie było idealne. W końcu się zepsułem i powiedziałem dzieciom, że możemy nazwać ich tym, kim w końcu się staną. Jeden nazwano kotletem wieprzowym, jeden boczkiem, a ostatni szynką.

Pomagało to dzieciom trzymać się w głowie, co stanie się z tymi uroczymi małymi prosiaczkami.

Na szczęście, zanim świnie osiągnęły rozmiar rzeźniczy, nie były już tak urocze, a dzieci były gotowe, by jechały.

Gdy świnie stają się coraz większe, stają się bardziej natarczywe niż jedzenie, a moje dzieci szybko nauczyły się trzymać od nich z daleka.

Ale jeśli martwisz się hodowaniem zwierzęcia na mięso i zbytnim przywiązaniem do rzeźnika, spróbuj albo nie nazwać go wcale, albo odwołać się do tego, co się stanie. Pomaga utrzymać wszystko uporządkowane w twoim umyśle (i sercu).

5. Śmierć jest trudna

Nie ma znaczenia, czy jest to świnia do mięsa, zwierzę domowe czy osoba. Bez względu na to, jak je pokroisz, śmierć jest trudna.

Dlaczego? Ponieważ życie coś znaczy. Nie ma znaczenia, jak bardzo próbujesz odłączyć się od zwierzęcia, wciąż poczujesz ukłucie śmierci, gdy nadejdzie dzień rzeźny.

Robimy to od lat i nadal boję się tego ranka, wiem, że muszę zabić zwierzę.

Ale to, co sprawia, że ​​warto, to poczucie dumy, które odczuwasz, gdy przetwarzasz zwierzę i widzisz, ile Twoja ciężka praca się opłaci.

Dla mnie to, co zabiera część żądła, to także upewnienie się, że nie pozwolę, aby życie, które musiałem odebrać, zostało zmarnowane w jakikolwiek sposób.

Jeśli chodzi o rzeźne świnie, używamy każdego kawałka mięsa. Oszczędzę tłuszcz i oddam go na smalec. Używamy cracklinów ze smalcu.

Możesz użyć krwi w kompoście. Istnieje wiele sposobów zapewnienia, że ​​zwierzę jest wykorzystywane na jak najwięcej sposobów.

Choć śmierć jest trudna, kiedy pozwalasz życiu na wiele sposobów, sprawia, że ​​proces jest nieco łatwiejszy.

6. Mięso jest dobre

Jednym z głównych sposobów hodowania zwierzęcia na mięso i kontynuowania procesu uboju jest skupienie się na tym, dlaczego wychowałeś zwierzę w pierwszej kolejności.

W końcu dotyczyło ich mięsa. Mięso produkowane na twoim podwórku smakuje o wiele lepiej niż jakiekolwiek mięso kupowane z półki w supermarkecie.

To tylko moja opinia, ale wiele osób się ze mną zgodzi. Mogę sobie tylko wyobrazić, że jest to różnica w opiece, ekspozycji na witaminy poprzez życie na świeżym powietrzu, a także dieta lepszej jakości.

Dodatkowo słyszałem, że szczęśliwe zwierzęta smakują lepiej. Śmiałem się z tego, ale jestem przekonany, że to prawda.

Choć karmienie rodziny może być trudne, jeśli nadal skupiasz się na jakości mięsa, które zamierzasz zapewnić rodzinie, powinno to pomóc w tym procesie.

Te wskazówki pomogły mi po drodze przy hodowli mięsa i nie wrócę do zakupu mięsa, jeśli nie będzie to konieczne.

Bardzo doceniam jedzenie w mojej zamrażarce, ponieważ widziałem cały proces. Wiem, co trzeba zrobić, aby zapewnić porządny posiłek mojej rodzinie.

Ponadto wiem też, w jaki sposób zwierzę było traktowane i na co było narażone w ciągu swojego życia. Może to wydawać się zbyt dużą ilością informacji dla niektórych osób, ale wolę wiedzieć. Pozwala mi to wziąć na siebie większą odpowiedzialność za moją rodzinę i domostwo i być samowystarczalnym.

Mamy nadzieję, że te wskazówki pomogą zapobiec przywiązaniu do zwierząt mięsnych dla ciebie i twojego gospodarstwa domowego, i realistycznie podejmą się tego nowego zadania polegającego na hodowli własnego mięsa. Każdy krok może nie być łatwy, ale może się okazać, że wszyscy warto wiedzieć, skąd pochodzi twoje jedzenie i upewnić się, że zostało ono zebrane (i wysłane) w humanitarny sposób.